Zaczynamy z grubym akcentem, bo już podczas przesiadki w Stambule wpadamy na szybkie zwiedzanie miasta dwóch kontynentów. Ale to tylko rozgrzewka przed tym, co czeka nas w Rio de Janeiro! Mamy tam aż 5 dni, by poczuć puls samby, wjechać na Głowę Cukru i stanąć pod samym posągiem Chrystusa Zbawiciela. Sylwestra spędzamy na COPACABANIE – to będzie najgorętsza noc w Waszym życiu!
Kiedy Rio nas nieco zmęczy, uciekamy do raju. Czekają na nas białe piaski Ilha Grande i kolonialny klimat Paraty, gdzie czas płynie wolniej, a caipirinha smakuje najlepiej na świecie. To idealny moment na złapanie oddechu przed wielkim finałem naszej wyprawy.
Na deser zostawiamy prawdziwy cud natury – Wodospady Iguazu. Zobaczymy je zarówno z perspektywy Brazylii, jak i Argentyny, by poczuć totalną potęgę żywiołu na własnej skórze. Trip kończymy w potężnym Sao Paulo, chłonąc miejską dżunglę przed powrotem do domu. To nie jest zwykła wycieczka, to brazylijski rollercoaster emocji!


































