W tym roku rezygnujemy z nudnych, przewidywalnych imprez i lecimy na zieloną wyspę, by połączyć surową energię Belfastu z absolutnie legendarnym, dublińskim klimatem.
Naszą przygodę zaczynamy w Belfaście – mieście z niesamowitym charakterem, gdzie wspólnie chłoniemy klimat kultowych murali i tętniących życiem ulic. Staniemy też w legendarnych dokach, w których rodziła się historia Titanica, by odwiedzić jego spektakularne, interaktywne muzeum wznoszące się dumnie nad brzegiem rzeki. To właśnie tutaj robimy idealną rozgrzewkę przed końcem roku, ładując się genialną energią i historią, która fascynuje na każdym kroku.
Prawdziwy ogień zostawiamy jednak na najważniejszą noc w roku, bo Sylwestra spędzamy w Dublinie! Zapomnijcie o sztywnych, nadętych balach i garniturach. Wskakujemy prosto w gwarny, magnetyczny wir jednego z klimatycznych, dublińskich barów w sercu kultowego Temple Bar. To właśnie tam, ramię w ramię z ludźmi z całego świata, przy dźwiękach muzyki na żywo i z idealnie nalanym Guinnessem lub szklanką rozgrzewającej whisky w dłoni, wzniesiemy najbardziej głośny i autentyczny toast za nadchodzące miesiące. Tak zaczyna się rok, którego nigdy nie zapomnicie!



















